poniedziałek, 24 października 2011

Adicit remediis medicina consilium

Medycyna do leków dodaje poradę Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Po prostu muszę o tym napisać. Zainspirowała mnie do tego rozmowa, jaką ostatnio odbyłem z pewną znajomą lekarką.

Dyskusja odbywała się w szerszym gronie ludzi. Rozmawialiśmy o polityce i społeczeństwie. To są moje ulubione tematy do żywych rozmów. W pewnym momencie stwierdziłem, że apteka to sklep. Dla mnie jest to dość oczywiste. Przecież dochodzi tam do transakcji kupna-sprzedaży. Artykułami, którymi się handluje są leki. W innych sklepach są to opony, bułki, alkohol, i inne. Pani lekarz się lekko oburzyła i stanowczo się przeciwstawiła nazywanie apteki sklepem. W jej mniemaniu apteka jest czymś więcej niż sklep, ponieważ sprzedaje się tam leki, a z tym wiąże się odpowiedzialność. Wyraziłem zdziwienie, że dzisiaj nie można sobie kupić jakiegokolwiek leku, ponieważ na niektóre trzeba mieć receptę, czyli de facto zgodę lekarza na to, bym mógł sobie dany lek kupić. Jeszcze sto lat temu mogłem sobie wejść do apteki i kupić cokolwiek, na co mnie było stać i nikt mi nie robił problemów z tego tytułu. Dzisiaj jestem uzależniony od lekarza. Na co pani lekarz oświadczyła, że tak być musi, bo ludzie by się pozatruwali lekami. Odparłem, że jeśli ktoś ma się zatruć, to zrobi to przy użyciu jakiegokolwiek leku, który można kupić bez recepty, bo przecież takich również nie można nadużywać. Pani lekarz stwierdziła, że jeśli zabiorę lekarzom możliwość wydawania recept, to odbiorę sens ich pracy. To mnie zszokowało niesamowicie.

Oto, świeżo upieczona pani lekarz uważa, że zadaniem lekarza jest wydawanie recept. Oznacza to, że doszło do degradacji tego zawodu. Zgodnie z przysłowiem, którym się w tym wpisie zajmuję, zadaniem lekarza jest "dodawać do leku poradę". Co to oznacza? Lekarz ma służyć swoją wiedzą i tłumaczyć pacjentowi, co pacjent ma zrobić, żeby odzyskać zdrowie. Oczywiście, niech wypisze receptę, jednak recepta jest poradą, jakie leki pacjent ma sobie kupić, a nie pozwoleniem na ich kupienie. Rola lekarza nie kończy się jednak na podaniu spisu leków. Powinien on doradzić w kwestii diety, sposobu życia i innych ważnych rzeczy, które mają niebagatelny wpływ na zdrowie. Tak właśnie powinno być. Dzisiaj natomiast lekarz wypisuje pozwolenie na kupienie określonych medykamentów, mówi grzecznie: "Do widzenia" i zaprasza do gabinetu następnego klienta.

Lekarzu - ulecz samego siebie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz