czwartek, 18 sierpnia 2011

Et in sole maculae

I na słońcu są plamy Anonim

Światło chyba w każdej kulturze jest symbolem prawdy, moralnej czystości, świętości, dobra. Najjaśniejszym obiektem, na który nasze oczy mogą patrzeć niemalże codziennie jest słońce. Jednak pomimo tego, że jest najjaśniejszą z rzeczy widzialnych, nie brakuje na nim plam, czyli miejsc, które nie świecą, miejsc ciemnych, pozbawionych światła.

"I na słońcu są plamy". Nie istnieją doskonale moralni ludzie. Nie istnieją ludzie, którzy nigdy nie skłamali. Nie ma tak świętych, którzy by nie zgrzeszyli. Nie chodzą po ziemi ludzie tak dobrzy, że nigdy nie zrobili niczego złego. Nie ma ludzi pozbawionych wad.

Istnieją w przestrzeni publicznej ludzie, których uważamy za autorytety. Ci ludzie są omylni, popełniają błędy. Smutne jest jednak to, że ich wady tak bardzo się wyolbrzymia i tych wyolbrzymień dokonują zazwyczaj ludzie stojący kilka poziomów moralnych niżej od samych oskarżanych.

Nawet na słońcu są plamy. Nawet najszlachetniejszym zdarzają się upadki. Niech nas to nie dziwi i nie róbmy z tego zbyt dużej afery...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz